CERN, WWW i internetowe społeczności

Historia CERN zatoczyła koło, co wynika z tej informacji, przynajmniej w kontekście internetu, a ściślej technologii World Wide Web, będącej jego rozszerzeniem, które go zdominowało i zrewolucjonizowało. Powstało dzięki Timowi Bernersowi-Lee i stało się podstawą Web 2.0 czyli zmiany roli użytkownika i wyłonienia się nowego wariantu społecznych interakcji. Zwieńczeniem tej ostatniej ewolucji stał się ruch bezinteresownego świadczenia pracy o rożnych formach, uznawany przez niektórych (np. Yochai’a Benklera) za nową fazę kultury i ekonomii. Koło, o którym mowa, polega na tym, że Berners-Lee stworzył WWW właśnie w CERN i na jego potrzeby (łatwej, hipertekstowej komunikacji umożliwiającej dzielenie się ogromną ilością danych pochodzących z eksperymentów), a teraz CERN, realizując nienową już tendencję, udostępnia powszechnie własne wyniki badań w ramach CERN Open Data Portal.

Trudny los portalu społecznościowego

Mowa o portalu Nasza Klasa, który był polskim hitem roku 2006 i następnych, o milionowych liczbach użytkowników i odwiedzin. Sprzedany za kolosalną sumę (podobno 200 mln złotych) powoli tracił popularność i zmieniał profil. Teraz staje się własnością Onetu (będącego częścią Ringier Axel Springer Media AG), o czym donosi m.in. Wyborcza. Powodem jest sekcja „gier i aplikacji rozrywkowych”. Pozostaje się zastanowić czy ta ewolucja jest smutną prognozą losy portali społecznościowych, zmierzających w stronę trywialnej komercjalizacji za wszelka cenę, co dzieje się zastanawiająco konsekwentnie, likwidując skutecznie mit nowego typu więzi społecznych. Podobnie jak w wypadku etosu kontrkulturowego.