Komu potrzebni są humaniści?

Świat techniki zwraca się ku humanistom. Być może oni to ostatnia reduta, która obroni ludzkość przed maszynami. Nie ma w tym nic zabawnego. Zagrożenia są innego rodzaju niż te, które żywili świadkowie pomysłów takich jak Golem, Frankenstein czy takich, jakie Goethe zapisał w Uczniu czarnoksiężnika. A przecież one odtwarzają bardzo starą opowieść: o człowieku bezradnym wobec świata i jego sił. Ich źródłem jest lęk przed tym, że wymkną się twórcom i w końcu tych twórców unicestwią. Współczesna kultura popularna gotuje się od obfitości takich wizji. Są one z reguły proste i naiwne, bo wiedza zwykłego człowieka nie obejmuje szczegółów technicznych. Co innego inżynierowie. Oto przykład, Jest pozornie ekspansjonistyczną realizacją strategii rozwoju firmy (firm), ale wzrasta z nasiona lęku. Bardzo starego lęku.

Rozwój AI

AI wzbudza lęk (np. tutaj). Jej rozwój jest jednak bezprecedensowy (np.tutaj – idea interfejsu między systemem nerwowym człowieka i AI). Przestałem zamieszczać wpisy poświęcone poszczególnym osiągnięciom, ponieważ stało się to niemożliwe z powodu ich liczby. Teraz raczej te wyjątkowe, albo te, o których można się dowiedzieć. Brakuje badaczy na rynku (tutaj). Ciągle istnieje O’Reilly Media, które jednak zmienia się: wysycha strumyczek darmowych ebooków, choć strona pozostaje nadal kopalnią wiedzy nt. technologii cyfrowych w ich najnowszych wersjach (tutaj). Warto zajrzeć.