Przemysł muzyczny 2014

Interesujące dane dane przynosi raport Związku Producentów Audio Video dotyczący Polski oraz raport globalny Międzynarodowej Federacja Przemysłu Fonograficzego (pełna wersja). Wiadomość o nich przynosi gazeta.pl technologie, przypominając o modelu, na którym oparł się rozwijający się przemysł muzyczny pn. Open Music Model, stworzony na MIT w latach 2001-2003 (Shuman Ghosemajumder: Advanced Peer-Based Technology Business Models, 2002) i oparty na następujących zasadach:

# Warunek Opis
1 Otwarte dzielenie się użytkownicy muszą mieć swobodę dzielenia się plikami
2 Otwarte formaty utwory muszą być udostępniane w otwartych formatach takich jak ogg
3 Otwarte członkostwo każdy właściciel praw autorskich musi mieć prawo do umieszczenia swoich utworów i czerpania korzyści z ich dystrybucji na jednakowych zasadach z innymi
4 Otwarte opłaty opłaty abonamentowe muszą być przyjmowane na wszystkie dostępne na rynku sposoby on-line (serwisy płatnicze, karty płatnicze, przelewy, SMS-y)
5 Otwarta konkurencja różne formy dystrybucji muszą z sobą współpracować a nie monopolizować rynek

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Open_Music_Model#cite_note-omm-2

Windows open source?

Pojawiły się plotki, że Windows 10 może mieć charakter projektu typu open source, nie wykluczył tego Mark Russinovich, jeden z wyższych menedżerów firmy Microsoft (np. Forbes). Nastroje chłodzą eksperci (np. ExtremeTech), zwracając uwagę na zyski, jakie przynoszą licencje w sytuacji bezwzględnej hegemonii systemu na rynku komputerów osobistych.

Google walczy z piractwem

6 stycznia obiegła sieć wiadomość o liczbie usuniętych w roku 2014 odnośników przez Google na życzenie różnych organizacji z powodu naruszenia praw autorskich, która osiągnęła wielkość 345 milionów. Gazeta.pl przypomina, że w roku 2008 podobnych żądań było 62. Google posiada specjalną witrynę, na której przedstawia tzw. Raport Przejrzystości (Transparency Report), zawierający „Dane, dzięki którym możesz poznać wpływ przepisów i regulacji prawnych na użytkowników internetu oraz przepływ informacji online”, zawierający m.in. prawie wszystkie (95%) żądania wynikające z praw autorskich. Z zamieszczonego tam wykresu wynika, że dynamika wzrostu żądań wzmogła się szczególnie na przełomie roku 2012 i 2013, a jej początki sięgają pierwszej połowy roku 2012.
Działania Google wpisują się w nowy rozdział, oczekiwany zresztą, dalszej komercjalizacji sieci.