Język jako przedmiot AI – czy to początek nowej ery?

Język naturalny jest jednym z centralnych przedmiotów zainteresowania w ramach rozwoju AI. O’Reilly wspomina o dwóch ostatnich faktach w tej dziedzinie: po pierwsze posłużeniu się w uczeniu inteligentnych systemów rozpoznawania języka naturalnego także procesem interakcji językowej (a nie tylko biernym rozpoznawaniem wzorców), co ma zbliżyć te naukę do procesu jaki przechodzą dzieci. Opis doświadczenia znajduje się na blogu Natural Language Processing Group w Stanford University. Drugim faktem jest rozwój narzędzia i koncepcji tłumaczenia, o której na swoim blogu donosi Google. Google Translate od 10 lat się doskonali i tłumaczy dziennie 140 mld słów w 103 językach. Od września 2016 roku rozwija się nowa jego wersja pn. Google Neural Machine Translation (GNMT) oparta na systemie uczących się sieci neuronowych (tutaj opis). Zapis na blogu donosi o nowej, odkrytej tam możliwości, nazwanej „Zero-Shot Translation” (artykuł na arXiv), czyli tłumaczeniu między parami języków, które to pary nie były przedmiotem nauki, nie były wcześniej przez system tłumaczący widziane. To oznacza niezwykłe rozszerzenie możliwości stworzonego systemu językowego i pytanie czy to oznacza, że system może tworzyć reprezentację zdań i ich znaczeń niezależną od jakiegokolwiek języka, przy czym ta reprezentacja daje się przedstawić formalnie? To pytanie może prowadzić do odpowiedzi stanowiących rewolucję w sposobie postrzegania natury języka. A dalej do konsekwencji o niewyobrażalnych skutkach, gdy zważymy, jaką rolę pełni język zgodnie z tym, co pisze o nim humanistyka przez cały wiek XX.